Sobota, 19 Maja 2012, imieniny: Piotra, Mikołaja



2009-10-30

„Prezydent dokonał przestępstwa” czyli XLII sesja Rady Miasta w Chorzowie

Atmosferę odbywającej się w czwartek 29 października sesji w miarę upływu czasu podgrzewały kwestie lokalizacji nowego salonu gier na automatach, inicjatywy uchwałodawczej dla mieszkańców, opłat za parkowanie w centrum miasta, problemów z oświetleniem oraz z ogrzewaniem. Pojawiły się akty chroniące mieszkańców przed anarchią w Chorzowie i rady, jak nie dopuścić do korupcji wśród taksówkarzy. A na koniec wielki finał: oskarżenie prezydenta o pomówienie.

Fot. Silesia Media
Na początku sesji włączono do porządku obrad uchwałę w sprawie zatwierdzenia zmian w statucie Chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii w związku z utworzeniem na jego terenie pracowni endoskopii oraz zmiany w założeniach wydatków na projekty z budżetu Unii Europejskiej. Prezydent Marek Kopel w trakcie sprawozdania z działalności między sesjami poinformował między innymi o opracowaniu miejskiego planu ewakuacji, rozstrzygnięciu kilku przetargów na remonty oraz udzielił informacji o złożonych oświadczeniach majątkowych za rok 2008. Oświadczenia złożyło 135 osób, w tym prezydent, jego zastępcy, sekretarz i skarbnik Chorzowa. Nie dopatrzono się w nich większych nieprawidłowości.

Następnie obrady zdominowały sprawy budżetowe. Skarbnik Małgorzata Kern przedstawiała głównie drobne korekty i przesunięcia w budżecie, które były konieczne dla dobrego funkcjonowania finansów Miasta. Nie budziły one większych emocji i wszystkie przechodziły jednogłośnie. Dotyczyły między innymi zmiany w planie przychodów i wydatków Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na 2009 rok oraz udzielenia dotacji celowej dla miast Katowice i Siemianowice Śląskie oraz Gminy Ornontowice na dofinansowanie nauki dzieci z Chorzowa w przedszkolach tych miejscowości. Obniżono wynagrodzenie prezydenta Marka Kopla, gdyż po ostatniej podwyżce we wrześniu przekroczyło ono wysokością maksymalną kwotę dopuszczalną w Rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych Przyczyną był brak zwaloryzowania kwoty wynagrodzenia w stosunku do roku 2008.

WPKiW zwolniony

Określenie wysokości stawek podatku od nieruchomości obowiązujących na terenie miasta Chorzów oraz zwolnień z podatku od nieruchomości służyło przede wszystkim trwałemu umożliwieniu Wojewódzkiemu Parkowi Kultury i Wypoczynku w Chorzowie korzystania ze stałych zwolnień lub znaczącej obniżki stawek podatku od nieruchomości. Wcześniej każde zwolnienie WPKiW od podatku musiało być podejmowane za pomocą stosownej uchwały. Projekt w imieniu klubu PO gorąco poparł radny Marcin Michalik: - Pozwoli to na rozliczenie się parku z udzielonej pomocy publicznej przez zapewnienie pewnej przyszłości finansowej dzięki systemowemu zwolnieniu – tłumaczył Michalik. Przy okazji poruszenia kwestii zwolnień od podatku radny Jacek Nowak przypomniał o problemach z opłacaniem podatku od nieruchomości właścicieli terenów nieużytków w Chorzowie Starym. Miał tam powstać cmentarz komunalny, ale projekt zarzucono. Podatek jednak trzeba płacić. Prezydent Kopel szybko wyjaśnił, że te tereny zyskały ostatnio na wartości, gdyż nowe zagospodarowanie przestrzenne przewiduje przeznaczenie ich pod budownictwo.

Ustalono również wysokość podatków od środków transportowych, które wzrosły średnio o 3,5%. Podwyżka wywołała sprzeciw radnego Michalika, który argumentował, że w dobie kryzysu taka podwyżka może być dużym obciążeniem dla przedsiębiorców. Prezydent Kopel nie zgodził się z tym stanowiskiem: - To nie jest stawka maksymalna, a w stosunku do całości wydatków związanych z prowadzeniem firmy takie obciążenie nie jest poważne dla przedsiębiorców – wyjaśniał Kopel.

To prowadziłoby do anarchii!

Dyskusje zaczęły się przy uchwalaniu Statutu Miasta Chorzów. Wprowadzono do niego większość poprawek zgłoszonych na ostatniej sesji Rady Miasta, ale pominięto zaproponowany przez radnego Nowaka zapis o inicjatywie uchwałodawczej mieszkańców. Nowak wrócił do pomysłu sugerując, by z inicjatywą uchwałodawczą mogła wychodzić grupa stu mieszkańców Chorzowa z pełnymi prawami wyborczymi. Zbigniew Zawodniak zaproponował, by cyfrowe nagrania z sesji archiwizowano nie tylko do czasu utworzenia protokołu, ale na stałe, z możliwością udostępnienia ich mieszkańcom. Sekretarz Miasta Marek Dudek był jednak przeciwny pomysłowi inicjatywy uchwałodawczej dla mieszkańców: - Mamy demokrację pośrednią, radni są od tego, by zgłaszać projekty. Każdy mieszkaniec czy ich grupa może iść do radnego z własnym projektem, z pewnością zostaną wysłuchani. Zaproponowane rozwiązanie prowadziłoby do anarchii – mówił Dudek. Kwestię archiwizowania zatwierdzono przez autopoprawkę, inicjatywę uchwałodawczą mieszkańców poparło 10 radnych, 11 było przeciw, więc sprawa upadła. Regulamin uchwalono jednogłośnie.

Następnie radni, po zażartych dyskusjach, uchwalili nowy zapis w uchwale w sprawie określenia strefy płatnego parkowania na drogach publicznych oraz zasad pobierania opłat za parkowanie na terenie miasta Chorzów. Pojawił się wątek lekarzy i innych grup zawodowych, które muszą lub chcą dojeżdżać do pracy samochodem. Zamiast wprowadzenia opłaty zryczałtowanej w wysokości 220 zł za miesiąc uchwalono, że wygodniej będzie kierowcom po wniesieniu jednorazowej opłaty za 5 godzin z góry parkowanie umożliwić do godziny 18.00. Taka była propozycja MZUiM-u. Radny Michalik podkreślił jednak podczas dyskusji, że choć to dobry krok, uelastyczniający możliwości parkowania, to koszty parkowania w centrum i tak są w tej chwili bardzo wysokie: - Podobne, jak za parking strzeżony. Nie wiadomo, czy chodzi o uregulowanie parkowania czy o to, żebyśmy wszyscy przesiedli się na autobusy – żartował Michalik. Podobnego zdania był Nowak: - Za 30 zł więcej miesięcznie można w Chorzowie wykupić kopertę. Chociaż rzeczywiście łatwiej teraz w centrum znaleźć miejsce parkingowe. Ale co, jeśli się komuś sprawa przedłuża i nie ma możliwości dokupienia biletu w parkomacie? - dopytywał Nowak. Radna Słomczyńska zwracała uwagę na fakt, że duża grupa mieszkańców np. na osiedlu Irys ma problemy z parkowaniem, pomimo wprowadzenia kart mieszkańca. Projekt wprowadzenia nowych opłat za parkowanie przeszedł przy sprzeciwie dwóch radnych.

Nie twórzmy mechanizmów korupcyjnych

Kolejnym poddanym dyskusji punktem pył projekt przyznania kolejnych 25 licencji taksówkarskich w Chorzowie. Dotychczas w Chorzowie było 353 taksówkarzy, w sąsiednich Katowicach 910, ale już np. w Rudzie Sląskiej licencji jest 241 a w Siemianowicach – 81. Barbara Tabin pytała, po co tyle licencji, skoro w Chorzowie mamy tylko 120 miejsc postoju taksówek. - taksówkarze jeżdżą dwuzmianowo, ale co z resztą? Tu jest rażąca dysproporcja – tłumaczyła Tabin. Radny Michalik dorzucił do tego uwagę, że liczba mieszkańców maleje, a płace nie rosną, więc istnieje małe prawdopodobieństwo, by zapotrzebowanie na taksówki wzrosło. Jego zdaniem wystarczyłoby wydać 5 licencji. Nie zgodził się z tym radny Nowak: - Trzeba pamiętać, że licencje wygasają gdy taksówkarz przechodzi na emeryturę czy też zmienia profesję. Trzeba by to porównać, bo tak naprawdę może okazać się, że w stosunku do wygasających licencji liczba taksówek w Chorzowie może się jeszcze zmniejszyć – wyjaśniał Nowak. Poparł to prezydent Kopel: - Nie twórzmy mechanizmów korupcyjnych. Przy zbyt małej liczbie licencji mogłoby dochodzić do nieczystej walki o nie. Ta liczba jest bezpieczna, pozwala na wykonywanie zawodu każdemu, kto ma takie możliwości i chęć – mówił Kopel. Tabin wniosła jednak wniosek, by przyznanych licencji było 5. Wniosek radnej upadł przy stosunku głosów 6 do 10 i ostatecznie licencji przyznano 25.

Im bliżej było końca sesji, tym gorętsze tematy poruszano. Kolejnym punktem obrad było pozwolenie na zlokalizowanie salonu gier na automatach w budynku przy ulicy Sienkiewicza 8. Ta lokalizacja, podobnie jak poprzednio proponowana przy ulicy Dąbrowskiego, nie zdobyła aprobaty radnych. Argumentowano, że budynek znajduje się praktycznie naprzeciwko Chorzowskiego Centrum Kultury, a poza tym w Chorzowie ustawa ogranicza liczbę salonów gier do 2. Proponowana lokalizacja byłaby już trzecią. Radny Nowak proponował wręcz, by zastanowić się nad negatywnym zaopiniowaniem próśb o przedłużenie licencji w pozostałych dwóch przypadkach i w ten sposób wyeliminować w ogóle salony gier z Chorzowa. - W naszym mieście i tak istnieje kilkadziesiąt salonów o niskich wygranych. Minimalizujmy ich ilość alby nie nakręcać biznesu, nie ułatwiać życia promującym hazard – mówił Nowak. Poparł go Ryszard Sadłoń, który stanowczo sprzeciwił się lokalizowaniu salonu naprzeciwko ChCK. Prezydent Kopel miał własne argumenty: - A gdzie wolna konkurencja? Nie dopuszczamy do rynku nikogo innego. Te dwie firmy powinny nam być wręcz wdzięczne. Tak nie powinno być. Niech najlepszy wygra przetarg. W Chorzowie mieszkają nie tylko miłośnicy kultury wysokiej, ale i ci, którzy lubią hazard. Jak nie u nas, to w innym mieście będą grać. - tłumaczył Kopel. Wniosek nie przeszedł, choć głosy rozłożyły się po równo: 9 do 9, trzech radnych się wstrzymało.

Coś tu szwankuje

W interpelacjach radni nie próżnowali. Radny Rafał Sudoł zaczął od sprawy parkingów pod Estakadą. Zwrócił uwagę na fakt, że decyzja budzi sporo kontrowersji i zapytał, czy jest możliwość powrotu do prezentowanych kiedyś planów adaptacji terenów pod Estakadą na rynek a przynajmniej – udostępnienia materiałów z tych projektów w Internecie. Jacek Nowak zajął się sprawą sprawą budynku przy pl. Piastowski 8, którego mieszkańcy w wyniku problemów z zarządzaniem (część mieszkań jest prywatna, część podlega pod ADM) nie mogą doczekać się przyłączenia centralnego ogrzewania. Nowak poruszył też kwestię problemów z oświetleniem na ul. Parkowej. - Cały weekend nie działało tam oświetlenie. Po moich telefonach Straż Miejska obiecywała kontakt z firmą, która się tym zajmuje, wszystko bezskutecznie. Coś szwankuje, trzeba tę sprawę załatwić – wyjaśniał Nowak.

Wiesław Ciężkowski miał zastrzeżenia do sposobu udzielenia mu pisemnej odpowiedzi na poprzednią interpelację w sprawie nauczycieli, Mariola Roleder również pytała o sytuację przy placu Piastowskim 8, a Grzegorz Krzak pytał o perspektywy zagospodarowania budynku po Szkole podstawowej nr 8. - Podobno ma tam powstać Centrum Organizacji Pozarządowych. Czy to prawda? Czy wszystkie organizacje będą mogły z niego korzystać? - pytał Krzak.

Henryk Komander zwrócił się z prośbą, by Statut Miasta Chorzów wydać w formie pisemnej jeszcze w tym roku i odnosząc się do kwestii oświetlenia podkreślił, że ważne jest też czyszczenie kloszy lamp. Radny Michalik wrócił do tematu słynnego chorzowskiego malowanego ronda. - Znowu w telewizji podawano nas jako przykład realizacji drogowych absurdów. Jesteśmy przez to rondo pośmiewiskiem. Czy nie można by przemyśleć jego funkcjonowania? - sugerował Michalik.

Zbigniew Zawodniak również miał zastrzeżenia co do sposobu udzielenia odpowiedzi na poprzednią interpelację. Zadał też pytanie, co z „odwiecznymi” chorzowskimi problemami: zabytkowym ratuszem i rzeźnią. Sudoł również wrócił do chorzowskiego oświetlenia ulicznego – dla niego ważną kwestią okazały się zasłaniające lampy liście.

Oby tylko z tego się śmiano

Prezydent Marek Kopel udzielając odpowiedzi na interpelacje zaczął od wyjaśnienia, że pielęgnowaniem miejskiej zieleni zajmuje się zarząd usług komunalnych, a oświetleniem MZUiM. - Nie zawsze zgadzają się w sprawie tego, co należy przyciąć, a co nie, bo ładnie wygląda. Ale od 1 stycznia ten problem zniknie, bo MZUiM przejmie opiekę nad zielenią – wyjaśnił Kopel. Dodatkowo prezydent wspomniał o prowadzonych z firmą Vattenfall negocjacjach w sprawie modernizacji całego miejskiego oświetlenia.

Plac Piastowski to zdaniem prezydenta sprawa, którą musi załatwić wspólnota mieszkaniowa, w sprawie Estakady Kopel wypowiedział się krótko: - nie publikujemy czegoś, czego nie mamy zamiaru realizować. To były projekty studentów. Realizacja najlepszego z nich kosztowałaby kilkadziesiąt milionów złotych – uciął prezydent. Podobnie potraktowano kwestię ronda: - Media z czegoś żyć muszą. Oby tylko takie absurdy w Chorzowie widziano. To rozwiązanie często stosowane w Europie, gdy nie ma miejsca na inne – tłumaczył Kopel.

W sprawie budynków byłej SP 8 wypowiedział się prezydent Joachim Otte. Faktycznie planowane jest tam utworzenie Centrum Organizacji Pozarządowych – miejsca, z którego wszystkie organizacje mogłyby korzystać, które byłoby dla nich wsparciem – z dostępem do komputera, ksero czy faksu. Otte podkreślił jednak, ze to projekt dopiero we wstępnej fazie, jeszcze bez konkretnych rozmów o kwotach.

Za to grozi odpowiedzialność karna!

Wolne wnioski, o mały włos, zostałyby przez pomyłkę Przewodniczącego pominięte, ale tak się nie stało. Marcin Michalik odwołał się do wypowiedzi prezydenta Ottego z ostatniej sesji Rady Miasta, w której prezydent oskarżył Platformę Obywatelską o bezpośrednie przyczynienie się do sprzedaży kina Panorama prywatnej firmie. Michalik szczegółowo przypomniał wszystkie okoliczności przetargu i związanych z nim negocjacji odnośnie przejęcia Planetarium przez Województwo. Przypomniał, że Miasto nie dopełniło jednego z warunków przetargu – nie zagwarantowało przejęcia kina wraz z pracownikami. To ten fakt, a nie 1000 zł wyższej oferty finansowej zadecydowały, według Michalika, o wygranej Heliosa. - Jako radny PO nie mogę się nie odnieść do słów pana Ottego. On mówił o „aferze kinowej”, „przetargu w złych zamiarach”, „6 milionach w czyjejś kieszeni”. Prezydent dokonał przestępstwa, pomówienia. Za to grozi odpowiedzialność karna. Siesia-Film to autonomiczna jednostka i to ona decydowała o przebiegu przetargu, nie marszałek – mówił Michalik.

W sprawie kina Panorama pierwszy wypowiedział się prezydent Kopel. - Sprawa oddania województwu Planetarium nie została jeszcze sfinalizowana. Przetarg to osobna sprawa. Od początku podkreślałem, że nie może istnieć coś takiego, jak przetarg warunkowy. Nie było gwarancji prowadzenia kina, wszelkie inne też byłyby fikcją. Teraz ponosimy tego skutki. Szkoda, że sprawy nie załatwiono bez przetargu, na przykład drogą przekazania – tłumaczył Kopel.

Ma Pan czyste sumienie?

Następnie wypowiedział się sam zainteresowany, Joachim Otte. Podkreślił, jak bardzo dla mieszkańców Chorzowa sprawa kina panorama jest bulwersująca. - Instytucja kultury, Silesia-Film, zamiast kierować się misją, postąpiła jak handlarz staroci. Sprzedała temu, kto dał więcej. Z jednej strony starano się w Silesii-Film zbić cenę by, jak mówiono, miasto poniosło jak najniższe koszty, a potem sprzedano komuś innemu... A różnica w wartości budynku na wolnym rynku jest kolosalna. To nie była tajemnica, ile zaoferuje Chorzów, musieliśmy podjąć jawną uchwałę na Radzie Miasta.- tłumaczył Otte. Podkreślił, że słowa o autonomicznej roli Silesii-Film są, jego zdaniem, nieprawdą. - To przecież marszałek, wspólnie z panem, brali udział w najważniejszych decyzjach. Ale, panie Marcinie, czy panu nie jest wstyd? Bronił pan Panoramy, a potem przyczynił się do jej zamknięcia. Ma pan czyste sumienie? - te pytania prezydenta Ottego zakończyły XLII sesję Rady Miasta Chorzów. Odpowiedź na nie być może usłyszymy w sądzie.
Anna Pojda

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie Redakcja, Utworzony: 2009-10-30 11:16:22

Błąd poprawiony, przepraszamy Pana Sekretarza za pomyłkę jak również za pozostałe błędy, które wkradły się do tekstu. Zostały już skorygowane.

zgłoś nadużycie Rafał, Utworzony: 2009-10-30 10:07:59

Sekretarzem Miasta jest Pan Marek Dudek... Proszę o poprawienie tego błędu   
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Maj 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
          1 2 3 4 5 6
        7 8 9 10 11 12 13
        14 15 16 17 18 19 20
        21 22 23 24 25 26 27
        28 29 30 31