Poniedziałek, 06 Lutego 2012, imieniny: Doroty, Tytusa



2010-03-26

Gadał radny o kolorach (na Śląskim), czyli XLVII sesja Rady Miasta Chorzów

Biało-czerwone czy żółto-niebieskie: oto jest pytanie. Radni Chorzowa opowiedzieli się za kolorami regionalnymi na Stadionie Śląskim i podjęli uchwałę, określającą oficjalne stanowisko Miasta w tej sprawie. Podczas dyskusji nad projektem nie brakło zarzutów, że celem uchwały, zamiast obywatelskiej troski o lokalny koloryt, jest jedynie przedwyborcze bicie piany. W sprawie kolorów wypowiedziało się nawet samo zainteresowane... krzesełko.

Fot. ap
Krzesełko ze Stadionu Śląskiego, które było gościem specjalnym XLVII sesji Rady Miasta Chorzowa, przyniósł na salę obrad radny Marcin Michalik. Krzesełko nie było ani białe, ani czerwone, ani nawet żółte – niedawno zdemontowane, dokładnie takie, jakie doskonale pamiętają wszyscy śląscy kibice - wzięło jednak udział w burzliwej dyskusji wokół projektu stanowiska Rady Miasta w sprawie kolorystyki modernizowanego Stadionu Śląskiego. Michalik, pełniący jednocześnie, oprócz roli chorzowskiego radnego, funkcję dyrektora gabinetu Marszałka, zaprezentował oficjalne stanowisko Urzędu Marszałkowskiego w sprawie projektu uchwały. - Marszałek zaprasza do rozmowy. O kolorze krzesełek można dyskutować, ale ponieważ to urząd jest głownym inwestorem na Stadionie, to on wydaje w tej sprawie decyzję. Chorzów mógłby decydować o kolorze krzesełek dopiero w momencie, w którym pomógłby Marszałkowi te krzesełka sfinansować – wyjaśniał Michalik.

Koszt takich krzesełek to, bagatela, 5,5 mln zł. Nie wiadomo, skąd chorzowski Urząd Miasta miałby wygospodarować na ten cel taką kwotę. Ze strony radnych prezentujących projekt uchwały nie padły w tej kwestii żadne konkretne propozycje, padły za to zapewnienia prezydenta Marka Kopla, że również mieszkańcy Chorzowa mają prawo przyłączyć się do dyskusji w sprawie koloru stadionu i wyrazić w tej sprawie własną opinię - choćby i bez pokrycia finansowego.

Wokół uchwały nie brakowało też zupełnie innych wątpliwości: - Niejedna nieżyczliwa osoba w Warszawie chciałaby odebrania Stadionowi Śląskiemu statusu "Narodowego". Boję się, czy w tej uchwale naprawdę chodzi o dobro miasta i regionu czy też o medialną burzę – zastanawiał się radny Jacek Nowak. Wtórował mu Grzegorz Krzak: - Manifestując w ten sposób odrębność siejemy antagonizmy, zrażamy do siebie decydentów w Warszawie – tłumaczył.

Z takim stanowiskiem zdecydowanie nie zgodził się Ryszard Sadłoń, autor pomysłu, by Stadion Śląski zamiast barw biało-czerwonych przyjął kolory regionalne. - Nic nie stracimy przez żółto-niebieskie barwy. Euro 2012 u nas nie będzie, a jeśli na Stadionie będą odbywać się mecze reprezentacji, to i tak będzie przyjmował on biało-czerwone kolory na trybunach. To jest stadion "Śląski", pamiętajmy o tym! W całej Europie promuje się regionalizm - zapewniał Sadłoń.

Problemem podnoszonym przez wielu radnych była kwestia tego, czy nie lepsza od uchwały byłaby rozmowa z Urzędem Marszałkowskim. Henryk Komander proponował, by w tej sytuacji przesunąć projekt uchwały do porządku kolejnej sesji Rady Miasta, a do tego czasu skupić się na prowadzeniu nieoficjalnych rozmów z marszałkiem. - Trzeba porozmawiać, na ile nam taka kolorystyka może zaszkodzić, na ile pomoc - argumentował. Pomimo, że pomysł Komandra zyskał poparcie dużej części radnych, nie przeszedł w głosowaniu – na 20 głosujących za wnioskiem Komandra było 9, a 10 osób przeciw – wniosek upadł i uchwała pozostała w porządku obrad XLVII sesji. Sadłoń tłumaczył, że z Marszałkiem rozmawiali już i przedstawiciele Ruchu Autonowmii Śląska, i mieszkańcy, więc przyjęcie uchwały przez radnych Chorzowa to kwestia głównie formalna.

Mimo burzliwych rozmów ostatecznie radni przyjęli uchwałę, stwierdzając tym samym, że ponieważ Stadion Śląski po modernizacji nie będzie już główną areną polskiej piłki nożnej, to zdaniem Rady bardziej właściwe i adekwatne będzie zastosowanie na Stadionie kolorystyki żółto-niebieskiej, czyli nawiązującej do barw Górnego Śląska. Radni argumentują w uzasadnieniu do uchwały, że w ten sposób za pomocą kolorystyki widowni Stadion Śląski przyczyni się do promowania naszego regionu i rozwijania tożsamości regionalnej.

Wobec tej argumentacji wątpliwości ma posłanka Maria Nowak z PiS-u. - Co po podjęciu tej uchwały pomyślą o Ślązakach w Warszawie? Nikt nie zwróci uwagi na to, jakie barwy przyjęlismy, za to zapamiętają, że odrzuciliśmy kolory biało-czerwone. Tutaj trzeba było rozmawiać, a nie podejmować uchwałę – mówi Nowak. Wtóruje jej Michalik z PO: - Dla mnie to przedwyborcze bicie piany – tłumaczy. Przypomina też, że tak naprawdę po modernizacji kolorystyka stadionu będzie mogła się zmieniać: - Dach stadionu będzie podświetlany, więc w zależności od okazji mógłby być biało-czerwony, żółto-niebieski czy nawet niebiesko-biały - tłumaczy.

Zadowolenia nie kryją twórcy projektu: - Kolorystykę biało-czerwoną będzie miał powstający aktualnie Stadion Narodowy w Warszawie. Regionalnego "Śląskiego" chcą mieszkańcy. Na oficjalnym forum Ruchu Chorzów w internetowej sondzie za regionalnymi barwami dla Stadionu Śląskiego było 83% głosujących, a w sondzie wzięło udział 10 tys. osób. Trzeba słuchać głosu ludzi – cieszy się Sadłoń. Ciekawe tylko, czy głosu radnych, którzy słuchają głosu ludzi, posłucha marszałek. Dowiemy się tego najdalej w przyszłym roku - wtedy to wobec Stadionu Śląskiego zostanie podjęta ostateczna decyzja "kolorystyczna".




Do pełnej relacji z przebiegu XLVII sesji Rady Miasta Chorzowa zapraszamy niebawem.
Anna Pojda

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie Rafał Sudoł, Utworzony: 2010-03-27 12:16:09

Przypomnieć trzeba, że jest to uchwała, która nie ma mocy wiążącej, jest tylko wyrazem woli Rady Miasta i mieszkańców, którzy przecież też mają prawo o współdecydowaniu jak ma wyglądać przestrzeń publiczna w naszym Mieście, zwłaszcza na obiekcie, który jest chyba najbardziej rozpoznawalnym symbolem Chorzowa obok Ruchu Chorzów i WPKiW. W projekcie na modernizację Stadionu Śląskiego krzesełka mają być w kolorze biało czerwonym. Pomysł, jak sam podkreślił projektant, zaczerpnął z koncertu grupy U2, gdzie fani sami utworzyli właśnie biało czerwoną flagę. I na tym mogłoby się w sumie skończyć, gdyby nie fakt, że Ryszard Sadłoń, Chorzowski radny, zaproponował na jednej z Sesji Rady Miasta, aby kolor krzesełek zmienić na żółto niebieskie, czyli barwy Górnego Śląska. Projekt uchwały, która wyraża wolę większości mieszkańców Chorzowa i innych miast był rozpatrywany właśnie na ostatniej Sesji Rady Miasta i wzbudził on wiele emocji właśnie z powodu dwóch różnych stanowisk. Kolor żółto niebieski, czyli barwy regionu Górnego Śląska oczywiście mógłby być kolorem krzesełek na Stadionie Śląskim. Przemawia za tym wiele argumentów. Przede wszystkim aspekt promocyjny. Stadion Śląski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów sportowych w Polsce. Gdyby był on w regionalnych barwach, wszyscy by znali kolory Górnego Śląska. I żadna kampania promocyjna, nie przyniosła by takich efektów, jakie dałyby krzesełka w barwach żółto niebieskich. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym jest fakt, że Stadion w biało czerwonych barwach będzie w Warszawie. I myślę, że aby uczynić Stadion Śląski jeszcze bardziej wyjątkowym, jeszcze bardziej wyróżniającym się, warto właśnie uczynić go żółto niebieskim, gdyż przecież ma to być Stadion jedyny w swoim rodzaju, a zatem gdyby był on w barwach biało czerwonych, byłby już drugim takim w Polsce. A mając stadion w barwach regionalnych będzie pierwszym takim w Polsce. Na Zachodzie Europy bardzo mocno pielęgnuje się lokalne tradycje, zwyczaje itd. Nie dziwi fakt, iż stroje regionalne są obecne nie tylko w Muzeach ale także przy większych imprezach gromadzących lokalną społeczność. Dzisiaj i w Polsce odkrywamy naszą przeszłość, zwyczaje, wracamy do naszych korzeni, chcemy poznać dogłębnie nasza tożsamość i przekazać ją następnym pokoleniom. Jednym ze sposobów zamanifestowania przywiązania do tradycji i regionu może być właśnie pokazanie tego przez Stadion, który w drugim członie nazwy ma przecież ŚLĄSKI a zatem w jakich innych barwach miałby on być jeśli nie Śląskich? No dobrze, Śląski, ale przecież w nazwie oficjalnej również Narodowy, czy zatem nie jest to przesłanka do koloru biało czerwonego? Uważam, że bez względu na to jaki kolor krzesełek będzie miał Stadion Śląski, po wybudowaniu Stadionu Narodowego w Warszawie status Stadionu Narodowego będzie mógł mieć tylko jeden obiekt. Tak nakazuje logika. Jeśli jest tylko jedno Muzeum Narodowe, Biblioteka Narodowa, Filharmonia Narodowa to zapewne i Stadion Narodowy też będzie jeden. Chyba że się mylę i PZPN nie odbierze nam statusu Stadionu Narodowego. I myli się ten, kto uważa, że PZPN będzie się w tej materii kierował kolorem krzesełek, bo w PZPN-nie panują inne zasady i innymi kryteriami (bardzo dla nas tajemniczymi) rządzi się świat elit PZPN-u. Poza tym, jest rzeczą oczywistą, że w momencie, kiedy zostaną oddane do użytku pozostałe 4 stadiony, reprezentacja Polski będzie rzadziej gościć na „Chorzowskim Gigancie”. I biało czerwony kolor tego nie zmieni, bo gdyby od tego zależała ilość rozgrywek reprezentacji Polski na danym obiekcie, wszystkie Stadiony w Polsce były by biało czerwone. Oczywiście mamy wielki szacunek na Śląsku do barw narodowych. Mimo, iż na przestrzeni dziejów, Śląsk był nie zawsze Polski, to przecież na Śląsku wybuchły 3 powstania, to na Śląsku były plebiscyty, bo Ślązacy zawsze wiedzieli, że przede wszystkim są Polakami. I dzisiaj również to wiedzą, gdyby niektórzy mieli jakiekolwiek wątpliwości. Mówienie o antagonizmach, o wszczynaniu różnic i podziałów nie służy nikomu, a Stadion Śląski w śląskich barwach będzie przepięknym dowodem na to, że będąc Polakiem, mieszkając w Polsce, można bardzo dobrze służyć ojczyźnie i równie pięknie szczycić się swoim regionem nie tylko w Polsce ale i za granicą. Tak myśleli radni Wspólnego Chorzowa, i tak myśleli radni SLD, którzy ten projekt uchwały przegłosowali. Bo ani polskość nie wyklucza śląskości ani śląskość nie wyklucza polskości. Bo żyjemy w Polsce, naszej dużej ojczyźnie i jednocześnie mieszkamy na Śląsku, który jest naszą małą ojczyzną. Niech nikt nie narzuca nam koloru barw Stadionu w Chorzowie. Zdecydujmy o tym sami. Ja na miejscu Pana Marszałka albo zrobiłbym referendum przy okazji wyborów samorządowych lub po prostu zlecił ankietę lub sondaż w tej sprawie i posłuchał głosu ludu. Tak będzie najlepiej dla wszystkich.
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Luty 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
            1 2 3 4 5
        6 7 8 9 10 11 12
        13 14 15 16 17 18 19
        20 21 22 23 24 25 26
        27 28 29